sobota, 11 maja 2013

Japonia - Kioto – świątynia Kiyomizu-dera

Kiyomizu-dera – buddyjski kompleks świątynny we wschodnim Kioto, usytuowany nad miastem, na zalesionych zboczach góry Otowa w paśmie Higashiyama, odgrywał ważną rolę w historii Japonii przez ostatnie 1000 lat. Budowle zespołu były wielokrotnie niszczone i odbudowywane. W 1994 r. zespół Kiyomizu-dera został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Nazwą Kiyomizu-dera określa się kompleks kilku drewnianych budowli, a szczególnie główną świątynię poświęconą bogini Kannon. Nazwa jest związana z pobliskim wodospadem, który powstał na strumieniu wypływającym z zalesionych zboczy Higashiyama. Pierwszą świątynię w tym miejscu założył około 794 r. buddyjski mnich Enchin pod wpływem wizji, w której otrzymał polecenie odszukania źródła czystej wody. W 794 r. cesarz Kammu, przenosząc stolicę do nowej siedziby w Kioto, podarował budynek ze starą salą tronową głównemu generałowi Sakanoue no Tamuramaro, w nagrodę za służbę wojskową. Ponieważ generał był żarliwym wyznawcą Kannon, przekazał budynek Enchinowi, z przeznaczeniem na główną świątynię bogini. Zabudowania zniszczył pożar w 1629 r. Główny, drewniany pawilon (hondō) pochodzi z 1633 r. Jego malownicze usytuowanie nad krawędzią - galerie widokowe są wspierane przez sześciopiętrową konstrukcję - stanowi główną atrakcję turystyczną. Na pamiątkę tego, że obecna budowla pierwotnie stanowiła część pałacu cesarskiego, jej dach jest wykonany z drzewa cyprysowego. Większość pozostałych zabudowań kompleksu została zmodernizowana w 1633 r. przez Iemitsu Tokugawę, III szoguna z rodu Tokugawa.
Główny budynek świątyni Kiyomizu słynie ze wspaniałej, rozległej werandy - butai (scena tańców) - wspartej na wielopoziomowej konstrukcji wystającej ze zbocza stromego wzgórza i zapewniającej piękny widok na okolicę. Poniżej jest wodospad "Otowa-no-taki", którego trzy strumienie wpadają do stawu. Pielgrzymi piją wodę tylko z jednego z nich, w zależności od tego, czy chcą zapewnić sobie zdrowie, długie życie lub wiedzę. Najważniejszym przedmiotem kultu jest posąg Tysiącrękiej Kannon z okresu Heian. Niestety, jest on niedostępny dla zwiedzających.
W zespole Kiyomizu jest jeszcze kilka świątyń. Szczególnie znany jest szintoistyczny chram Jishu Jinja, poświęcony bóstwu miłości. 
Obecnie kompleks jest główną świątynią buddyjskiej sekty Hossō-shū, jednej z najstarszych w Japonii, stworzonej przez mnicha Dōshō w 661 r.

 Kioto - główna brama Deva do świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - główna brama Deva do świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - zachodnia brama i pagoda świątyni Kiyomizu-dera

Kioto - pagoda świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - pagoda świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - świątynia Kiyomizu-dera - studnia do ablucji

 Kioto - posąg Daikoku (bóstwa dobrobytu i bogactwa) w świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - szintoistyczny chram Jishu Jinja w kompleksie Kiyomizu-dera

 Kioto - szintoistyczny chram Jishu Jinja w kompleksie Kiyomizu-dera

 Kioto - główny budynek świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - główny budynek świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - główny budynek świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - park wokół świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - park wokół świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - park wokół świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - park wokół świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - cudowne źródło czystej wody przy świątyni Kiyomizu-dera

 Kioto - park wokół świątyni Kiyomizu-dera

Kioto - widok na sąsiednie wzgórze z tarasu świątyni Kiyomizu-dera

Kioto - widok na miasto z tarasu świątyni Kiyomizu-dera

3 komentarze:

  1. Bardzo ładnie pokazujesz nam Japonię. Fajnie dobrane kadry i ładna jesienna kolorystyka. Z przyjemnością oglądam i rozmyślam na temat tych misternych konstrukcji. Wspaniały kraj.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezwykle piękne obiekty i wspaniałe zdjęcia oddające ich urodę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podglądam Twoje zdjęcia japońskie, które podobają mi się i chociaż trafiłam przypadkiem do Japonii to nie umiem jej zrozumieć i zachwycić się...szukam więc motywacji a może jakichś wskazówek co tu zobaczyć, gdzie pojechać, żeby nie tracić czasu...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Będzie mi miło przeczytać Twój komentarz na temat opublikowanego posta.